O losie, mam zakwasy

     Każdy z nas zna to uczucie „ciągnącego mięśnia”. Chodzimy jak pingwin, trochę nieporadnie, mamy problem ze wstaniem z krzesła, czasem z założeniem koszulki. Powroty do treningów po długiej przerwie nie należą do najprzyjemniejszych. Niezależnie czy jest to taniec, fitness, bieganie, kulturystyka, kolarstwo pojawiają się „zakwasy”.  Wiesz jednak, że to nie z powodu kwasu mlekowego nie możesz podnieść ręki?

Wcale nie masz zakwasów

     Kwas mlekowy gromadzi się w mięśniach, ma właściwości drażniące, ale mleczan nie powoduje bólu, bo jest wypłukiwany z organizmu już w godzinę po treningu! To mikrourazy. Badania na temat zakwasów, czyli zespołu opóźnionego bólu mięśniowego (PMS lub DOMS), mówią, że ból mięśni pojawiający się 24/72 godziny po intensywnym wysiłku ustępuje zwykle po 5 – 7 dniach. Przyczyną nie jest jednak kwas mlekowy. Przyczyną zespołu są mikrouszkodzenia mięśni wywołane przez ich rozciąganie. Mięśnie ulegają uszkodzeniu poprzez wysiłek i obniżenie pobudliwości zakończeń włókien nerwowych przenoszących czucie bólu przez mediatory stanu zapalnego.

Odpocznij!

     Efekt „zakwasów” to nieprawidłowo dobrany do organizmu trening lub po prostu jego przeciążenie. Mięśnie nieprzyzwyczajone do treningu z czasem przyzwyczają się do wysiłku, daj sobie jednak trochę czasu. Bóle mięśniowe nie są groźne, jednak nawet intensywnie ćwicząc na co dzień, możesz zmierzyć się z przetrenowaniem, zmęczeniem a nawet zapaleniem. Organizm szybko się regeneruje, zazwyczaj po dwóch, trzech dniach dyskomfort zmniejsza się. Jednak konieczne jest przestrzeganie zasad wypoczynku, jeżeli przesadzisz dojdzie do skumulowania się stanów zapalnych i między twoimi mięśniami powstanie tkanka łączna, która doprowadzi do tego, że mięsień przestanie być elastyczny. Stracisz siłę i zwiększysz ryzyko kontuzji. Więc, odpoczynek, przede wszystkim.

Mam zakwasy… Spokojnie, nigdy nie ma sytuacji bez wyjścia!

     Może kąpiel w lodzie? Brzmi abstrakcyjnie? Niekoniecznie. Mnóstwo sportowców korzysta z lodowatych kąpieli. Pobyt w zimnej wodzie pozwala pozbyć się szkodliwych produktów przemiany materii, zmniejszyć obrzęki oraz przyspieszyć regenerację. Spędzenie 10 – 20 minut w zimnej wodzie Cię przeraża? Otwórz zamrażarkę, wyjmij mrożonkę i przyłóż do bolącego mięśnia. Też pomoże :).

Masaż także pomoże – wpływa na ukrwienie mięśni. Możesz wykorzystać wałek do ćwiczeń, trochę zaboli, jednak rozgrzeje mięśnie. Dobre są także olejki ziołowe, którymi nacieraj okolice bolącego mięśnia.

Sauna nie jest dobrym pomysłem, gdy masz za sobą bardzo ciężki trening. W przypadku lżejszego wysiłku fizycznego leczenie ciepłem jest wskazane. Mięśnie rozgrzewają się, temperatura rośnie, naczynia krwionośne rozszerzają się, krew szybciej transportuje wtedy więcej tlenu i substancji odżywczych do naszego organizmu, dzięki czemu nasze mięśnie się odbudowują.

Ćwiczenia rozciągające pomogą pozbyć się denerwującego bólu. Wydłużają i rozluźniają mięśnie, pozwalając przywrócić pełen zakres ruchu. Wykonaj kilka delikatnych rozciągnięć na poszczególne partie mięśniowe, nie przesadzaj, 30 razy na daną partię w zupełności wystarczy.

Nie porywaj się z motyką na słońce!

     Mierzenie sił na zamiary, porządna rozgrzewka, trening, rozciąganie po wysiłku, te czynności pomogą Ci uniknąć „zakwasów”. Dobra dieta, owoce, warzywa, odpowiednie nawodnienie organizmu, witaminy, magnez, potas oraz aminokwasy rozgałęzione BCAA utrzymają dobrą kondycję mięśni. Suplement w postaci BCAA znajdziesz w profesjonalnych sklepach dla sportowców.

Polecane produkty

International sales manager 22 379 76 23 sklep@realpharm.pl

FreshMail.pl
 

Wyrażam zgodę na przetwarzanie adresu e-mail.

FreshMail.pl